Kiedy złość szkodzi i komu?

Przemoc, agresja, gniew, bójki… tak zaczyna się ta książka, są nawet takie słowa: “generał wysyła oddziały na wojnę…” Temat bardzo na czasie, choć wcale nie nowy przecież. Agresja słowna i fizyczna, złość, chęć odwetu, udawadnianie swoich racji i to wszystko głośno, szybko i najlepiej, żeby przeciwnika zabolało. Wszyscy to znamy, doświadczamy i nie chcemy, jest na to sposób, a nawet dwa: zmienić swój sposób myślenia to raz, nauczyć siebie i dzieci radzić sobie ze złością to dwa.

O złości już pisałam nawet kilka razy, dzisiaj skupię się na nauce co z tą złością zrobić, jak pomóc poradzić dzieciom i sobie z tą wielką i potrzebną energią, która jest pod naszą złością ukryta. Pomocna jest i to bardzo, nowa książka wydawnictwa HarperKids “Akceptuję, co czuję. Złość – jak sobie z nią poradzić” autorek Isabelle Filliozat, Virginie Limousin, Eric Veille.

Rozmowy o emocjach są potrzebne, a ostatnio nawet modne. Często mówimy: “złości mnie, gdy Ty…”, tymczasem emocje są moje i tylko ja mam wpływ na to co czuję, jestem odpowiedzialna za swoje życie emocjonalne i za nauczenie dziecka radzenia sobie z jego złością. Jaką złość ma siłę, wie każdy kto zbierał kilkulatka z chodnika, lub podłogi w sklepie…

Gdy się zezłościmy, pozostajemy zagniewani tak długo, jak długo zajmujemy umysł myślami pełnymi gniewu. Przeżywamy gniew, gdy zdarza się to czego nie chcemy, lub gdy nie zdarza się to czego chcemy. Ukrywamy nasze ideały (pragnienia, potrzeby, preferencje, wartości) za słowem „powinność”, jak gdyby istniało jakieś uniwersalne prawo stwierdzające, że wszechświat i ludzie na nim, powinni funkcjonować w zgodzie z naszymi ideałami. Złość daje energię w “ostrym napadzie idealizmu” nie mamy wątpliwości kto jest winny, nie mamy wątpliwości kto ma rację, jesteśmy perswazyjni – dostajemy co chcemy. Pojawia się często „święte oburzenie” wiem, jak być powinno, a jak nie powinno.

Jak nie mylić złości z przemocą i jak czerpać wiedzę o sobie z przeżywanej złości? tego nauczycie dzieci po zapoznaniu się z tą książką. Autorki podają narzędzia i uczą jak złości towarzyszyć, jak ją przyjmować i opisywać słowami. Co zrobić z energią w ciele którą złość wyzwala i w końcu jak wspólnie szukać rozwiązania problemu. Sam fakt, że jesteśmy otwarci na emocje dziecka, daje mu ważne narzędzia na przyszłość. Każde pojawienie się złości możemy wykorzystać jako okazję do rozwijania inteligencji emocjonalnej.

Egmonthttps://egmont.pl/Zlosc-jak-sobie-z-nia-poradzic.-Akceptuje-co-czuje,63369218,p.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *