“Latające dzieci” to takie, które mocno stąpają po ziemi

Szkoła jest placówką bardzo obecną w naszym życiu, po pierwsze dlatego, że trójka dzieci codziennie się do niej udaje, po powrocie, o szkole rozmawiamy, odrabiamy lekcje, narzekamy, czy też jak najmłodsza nasza córka Kalina ekscytujemy się na jakieś wydarzenie! Szkoła jest również obecna w moim życiu zawodowym, ponieważ mam z młodzieżą zajęcia z doradztwa zawodowego. Młodzież bardzo lubię, za dziećmi przepadam, a szkoła? wciąż wywołuje we mnie mieszane uczucia, zresztą podobnie jak w uczniach! To co daje mi najbardziej do myślenia to element łączący i szkołę i dzieci, kto wie kogo mam na myśli?

Tak, tak to rodzice! I tu zaczynają się moje, jakby to powiedzieć: dylematy? choć nie, chyba nie dylematy, to wątpliwości, czy o to w macierzyństwie chodzi, o tą natarczywą obecność, o tą wszechobecną opiekę, przejęcie, kierowanie i dopilnowanie każdego kroku, słowa, rymu w wierszu…

Od zawsze nie mam zgody na przejmowanie i wtapianie się w życie innych, no może na początku znajomości z mężem moim, bardzo chciałam się zabliźnić, ale szybko postawił granice, uff! trafiłam na takiego co się nie dał…

Z dziećmi mam podobnie, to znaczy: nie dają się! ale i ja jestem już mądrzejsza, nie muszę, nie chcę zawłaszczać sobie ich przestrzeni np. szkoły. Oddaję im to miejsce, ten czas chętnie i nawet bez walki. Zawsze wspieram, jestem w pełnej gotowości, ale i pozwalam ponosić konsekwencje, pamiętać o zadaniu, czy stroju na W-f. Pozwalam na ponoszenie konsekwencji braku kleju, czy plasteliny, nie przygotowania do lekcji…

Owszem jestem zła, ale pozwalam, bo jak inaczej nauczyć dziecko:

jak radzić sobie z porażką?
jak wzmocnić wiarę we własne umiejętności?
jak realizować własne pasje i cele?
jak osiągnąć dojrzałość? jak budować emocjonalne zasoby?

Nie będę się wymądrzać, odwołam się do rewelacyjnej książki, którą powinniśmy koniecznie posiadać! Oczywiście można, pożyczyć, jednak myślę, że nie sposób czytać ją bez ołówka, czy zakreślacza. I tak rozpoczynając od rozdziału: potęga relacji, koniecznie “wężykiem” trzeba podkreślić kilka zdań, najważniejsze dla mnie, to:”wyręczanie nie jest udzielaniem pomocy. Dobra pomoc to taka, w której dziecko otrzymuje tyle wsparcia, aby samodzielnie wykonać zadanie”. Poczucie własnej wartości budujemy na relacji i zaspakajaniu wrodzonej potrzeby bycia zauważonym, jak to robić? wystarczy cieszyć się z dzieckiem z jego sukcesów, kolejnych, nowych doświadczeń, wymaga to od nas dorosłych “wejście w buty dziecka”, spojrzenie na świat jego oczami. Jak opanować tę sztukę, bez narzucania własnych, “najlepszych” gotowych rozwiązań? Autorka podaje metody, które działają i wymagają od nas odrobiny wysiłku w zmianie sposobu myślenia i jeszcze odrobiny wysiłku we wprowadzeniu tej zmiany w życie.

Co to znaczy uwierzyć w dziecko?jak dostrzec jego potencjał? jak zauważyć i zacząć wspierać jego talenty? jak pomóc dziecku w odkrywaniu jego prawdziwego “ja”? Nic co nam, rodzicom się wydaje, albo czego byśmy chcieli dla siebie, czy naszych dzieci. Nie kreowanie, a uważne obserwowanie i wyławianie tych elementów, które czynią dziecko niezależną istotą, zauważanie ich i nazywanie, bo to rozwija mocne strony.

Wprowadzanie dziecka w świat wartości i stawianie celów, nie odbywa się to poprzez mówienie, wszyscy to wiemy, ale co się nagadamy to nasze…, dlatego, żeby nie przedłużać, książka jest świetna i bardzo zachęcam do zapoznania się z nią wnikliwie. Ja zgadzam się z wnioskiem, który z książki wybrzmiewa: “Rodzicielstwo, to jeden z najlepszych momentów do pracy nad dobrą zmianą rodzica”.

Wyszłam od tematu szkoły, bo mam poczucie, że czekamy aż ona za nas załatwi szeroko pojęte wychowanie, ale to my możemy stworzyć dziecku miejsce do poczucia się silnym i wartościowym, pełnym wiary i celów, potrafiącym dokonać samooceny i podejmować dojrzałe decyzje, nikt tego za nas nie zrobi…

https://www.samosedno.com.pl/glowna/1680-dodaj-mi-skrzydel-jak-rozwijac-u-dzieci-motywacje-wewnetrzna–9788377889039.html

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *